Kobiety weterynarii to projekt prowadzony przez dwie ambitne kobiety: lek. wet. Annę Dominiak oraz Agatę Niemiec. Powstał ze względu na rosnącą liczbę kobiet wykonujących zawód lekarza weterynarii. Co roku absolwentki wydziałów medycyny weterynaryjnej stanowią około 80%. Oczywiście mimo skierowania projektu do płci żeńskiej jest on otwarty również dla Panów. Zapraszamy do naszej rozmowy z Kobietami Weterynarii!

Jak zrodził się pomysł na „Kobiety weterynarii”?

Jeżeli chcesz zrealizować jakiś projekt, powiedz to drugiej osobie. Tak zaczęła tworzyć się najpierw idea, potem projekt Kobiety Weterynarii. Anna powiedziała mi o pomyśle, rozmawiałyśmy długo, a koniec naszej rozmowy był taki: „Robimy to! Działamy! Zrobimy pierwszy w Polsce Kongres Kobiet Weterynarii”!

 Covid nam to utrudnia, ale jesteśmy już na właściwej drodze. Mamy stronę www, społeczność w mediach społecznościowych, za nami pierwsze szkolenia, budujemy relacje z kobietami, prowadzimy cykl rozmów #MYVETSTORY, mamy wspaniałe Ambasadorki.  Krok po kroku, rozwijamy nasze pomysły, udzielamy pierwszych wywiadów😊 Lubimy ten projekt.

Pani Anno, jaka jest Pani historia w medycynie weterynaryjnej? Czy obecnie zajmuje się Pani pracą kliniczną? Jeśli tak, to jak się Pani udaje pogodzić pracę kliniczną z projektem Kobiety weterynarii?

Anna Kobiety WeterynariiMoja droga zawodowa jest dość różnorodna. Zaraz po studiach przez parę miesięcy pracowałam w Inspekcji weterynaryjnej, ale nie odnajdywałam się dobrze w tym rodzaju pracy. Przez parę miesięcy pracowałam w Niemczech, w świetnie wyposażonej lecznicy, starając się szlifować swój język i zdobywać nowe umiejętności lekarskie. Jednak tęsknota za rodziną, przyjaciółmi sprawiła, iż nie zostałam tam na stałe. Wróciłam do Polski i założyłam swoją własną przychodnię, którą przez 3 lata prowadziłam z kolegą. Z dzisiejszej perspektywy widzę, iż przy organizacji tej lecznicy popełniliśmy sporo poważnych błędów, dziś 90 procent rzeczy zrobiłabym inaczej. Po 3 latach byłam sfrustrowana stałymi narzekaniami klientów i codzienną walką o właściwe ceny usług, mój zapał się wypalił. Był to trudny moment w moim życiu zawodowym. Ponieważ od zawsze moją pasją były psy,  dlatego zdecydowałam się na pracę w prężnie rozwijającej się firmie Royal Canin. Tam spędziłam kolejne 12 lat będąc odpowiedzialna głównie za szkolenia, kontakt z liderami opinii i tworzenie inspirujących projektów łączących lekarzy weterynarii i biznes, takich jak współpraca z Radą ds. dermatologii, spotkania dla studentów Sobota dla kota.  Znalazłam czas na podyplomowe studia trenerskie. Przyszedł jednak czas na kolejny etap podróży, którym jest projekt Kobiety weterynarii 😊 Aktualnie dwa razy w tygodniu pełnię  dyżur w zaprzyjaźnionej lecznicy, co daje mi dużą satysfakcję i pozwala wiele wypracować: realne skuteczne podejście do tematu kompetencji i rozwoju w polskiej weterynarii. Praca w lecznicy jest obciążająca fizycznie, a także emocjonalnie, jest też wyzwaniem pod względem kontaktu z klientem, współpracy w zespole, dlatego uważam, iż wszelkie szkolenia wspierające rozwój w tych obszarach są bardzo potrzebne.

Pani Agato skąd u Pani zainteresowanie rynkiem weterynaryjnym?

Agata Kobiety WeterynariiJestem PR-owcem, obsługuję wiele branż. Mam naprawdę sporo zainteresowań, parę lat temu rozpoczęłam pracę z jedną z korporacji, która prowadzi działania na rzecz środowiska weterynaryjnego, tak poznałam branżę. Szalenie ciekawe doświadczenie, które cały czas trwa.  Ale początki mojej pracy związane były z obsługą placówek medycznych, specjalizowałam się w obszarze PR i marketingu medycznego, mocno się wyspecjalizowałam. Na  każdym kroku mogłam się przekonać o skuteczności działań w tym zakresie. Obecnie medycyna ludzka ma wyspecjalizowane służby marketingowe, PR, korzystają z narzędzi do zarządzania komunikacją. To już bardzo profesjonalne środowisko, parę lat temu podobnie zaczynała weterynaria, marketing usług weterynaryjnych zaczął się profesjonalizować. To dla mnie naturalna droga rozwoju zawodowego i szansa na przekazanie swoich doświadczeń i umiejętności dla nowej branży, no, już nie takiej nowej. Związana jestem  z nią już 7 lat!

Mam nadzieję, że rynek weterynaryjny będzie dojrzewał w kierunku profesjonalizacji działań wizerunkowych – zarówno pod względem świadomości, jak i możliwości.  Dużo jeszcze jest do zrobienia, a konkurencja silna.  Połączenie doświadczeń,  kompetencji Anny i moich, daje dobrą mieszankę.

Kiedyś lekarzem weterynarii stawali się głównie mężczyźni, obecnie na studiach zdecydowana większość to kobiety, jak Panie sądzą – skąd ta zmiana?

I coraz więcej będzie kobiet weterynarii, które będą zakładać swoje biznesy. Kobiety starają się, aby stanowić grupę, której punkt widzenia w przedsiębiorczości staje się coraz lepiej reprezentowalny, poprzez organizację różnego rodzaju spotkań i konferencji. Będzie podobnie w weterynarii.  Chcemy tworzyć pozytywną atmosferę wokół przedsiębiorczości kobiet, które chcą działać w biznesie weterynaryjnym.

Przedsiębiorczość kobiet jest i powinna być istotnym elementem budowania silnej i stabilnej gospodarki. Również samym kobietom ze wszystkich grup zawodowych, bez względu na zajmowany szczebel w hierarchii organizacyjnej firmy, aby więcej z nich odnosiło sukcesy w przyszłości.  To są wartości, które nam są bliskie. Dlatego powstał pierwszy taki projekt dla kobiet weterynarii. Kobiety i ich wartości, które reprezentują, oceniane są wysoko, szczególnie w zakresie kompetencji związanych z budowaniem efektywnych relacji biznesowych opartych na współdziałaniu, empatii czy rozwijaniu talentów. Świetnie to pokaże szkolenie VET DREAM TEAM!

 Badania wskazują, że różnorodność jest dziś jednym z kluczowych zasobów firm, czynnikiem sukcesu, dźwignią efektywności oraz sprzyja większej stabilności przedsiębiorstw. Ważny dla nas jest fakt, iż Kobiety Weterynarii to projekt bez podziałów, wartości, które przekazujemy, są uniwersalne, zapraszamy również Panów! Wielu z nich już korzysta z naszych szkoleń i nas wspiera.

Medycyna Weterynaryjna jest kierunkiem, który trwa 5,5 roku i zazwyczaj nie jest to koniec kształcenia. Często młode kobiety borykają się z dylematem – kariera czy rodzina. Co Panie poradziłyby młodym dziewczynom kończącym studia?

Na wszystko jest czas i miejsce. Rodzina i praca nie mogą być w opozycji. To już nie te czasy. Czy kobiety muszą wybierać? Nie! Pogodzenie pracy z macierzyństwem nie jest łatwe, ale możliwe.  To ważna część misji „Kobiet Weterynarii”.

Przede wszystkim trzeba szukać inspiracji wśród takich kobiet, które świetnie organizują sobie te dwa światy.  Bo dobry przykład działa fenomenalnie, kobiety lubią inspirować się innymi, którym to się udaje.   A świat teraz jest pełen pracujących mam. Po pierwsze, pracodawcy wiele zmienili u siebie. Są bardziej przyjaźni kobietom, które decydują się na macierzyństwo. Doceńcie to kobiety, bo 25 lat temu, kiedy rodziłam – ja Agata, było bardzo ciężko😊 Jest wiele udogodnień prawnych, które często decydują o możliwości pogodzenia roli pracownika i matki na co dzień. W naszym cyklu #MYVETSTORY pokazujemy również takie kobiety, którym udaje się być szczęśliwą lekarką weterynarii i mamą. Takie przykłady są ważne dla młodych dziewczyn, które dopiero planują swoje życie zawodowe i prywatne.

Dużo kobiet po urlopie macierzyńskim ma trudności z powrotem do zawodu lub decyduje się na jego zmianę. Czy jest coś, co mogłoby ułatwić powrót do pracy?

Podczas naszego Kongresu odbędzie się wykład na temat „Pracująca Mama- lekarka weterynarii”, który pomoże kobietom w powrocie do pracy, do zawodu, który często jest wybierany z głębokiej potrzeby, chęci pomocy, leczenia zwierząt. To często nie tylko praca, ale misja. A misji tak łatwo się nie porzuca. Zmiana pracy jest ostatecznością, damy tym kobietom silną motywację do powrotu i budowania swojej zawodowej ścieżki bez dylematów dot. zmiany pracy.

Pod koniec listopada organizujecie szkolenie VET DREAM TEAM – zarządzanie zespołem w lecznicy weterynaryjnej. Czego dokładnie będzie dotyczyć to wydarzenie?

Najcenniejszym „skarbem” każdej lecznicy są ludzie – dobry zgrany zespół, na którym można polegać. Jak zbudować i utrzymać taki zespół – to właśnie jest temat szkolenia VET DREAM TEAM. Trenerka Aneta Wójcik jest doświadczonym menedżerem, a cały plan szkolenia mocno wpisany jest w realia pracy w lecznicy w Polsce. Mówimy o zasadach zarządzania ludźmi, relacji szef- pracownik, rekrutacji, onbordingu, a także o wyzwaniach przed którymi stają właściciele lecznic. Ogromną wartością szkolenia jest forma pozwalająca na dyskusje i wymianę doświadczeń pomiędzy uczestnikami!

W którym kierunku zmierza w Polsce weterynaria małych zwierząt? Jak są odbierane takie innowacyjne projekty jak PETHELP, który niesie ze sobą misję upowszechnienia profilaktyki.

Profilaktyka to ogromna, często bagatelizowana część medycyny weterynaryjnej. Projekt jako wspierający biznes i przyczyniający się do umocnienia wizerunku lekarzy weterynarii uważam za bardzo wartościowy.

Jakie rozwiązania biznesowe występujące w weterynarii za granicą są Wam znane i które są godne zainteresowania / przeniesienia do Polski?

AD: Wielokrotnie myślałam o rozwiązaniu świetnie funkcjonującym w Niemczech, gdzie obowiązuje  lista cen minimalnych, ustalona przez silną Izbę lekarsko-weterynaryjną. Zapewnia to stabilne funkcjonowanie lecznic oraz reguluje poprawne stosunki między lekarzami. Podobne wytyczne wydaje także austriacka izba lekarska.

Z pewnością rynek ubezpieczeń dla zwierząt, który dobrze funkcjonuje w krajach np. skandynawskich i UK jest kolejnym rozwiązaniem biznesowym korzystnym dla branży.

Co sądzicie o konsultacjach na odległość tzw. teleweterynarii? Za granicą działa już kilka takich projektów np. FirstWet czy choćby Petcoach. W Polsce ta sprawa wydaje się być jeszcze nie uregulowana, choć lekarze przecież od dawna udzielają takich konsultacji w ramach swoich praktyk lekarskich.

Myślę, że regulacja jest kwestią czasu. Jednak wyzwaniem naszym kraju może być przełamanie przekonania klientów, iż poradę można otrzymać bezpłatnie. Jednocześnie nic nie zastąpi badania klinicznego zwierzęcia, więc teleporady mają  jednak pewne ograniczenia, głownie do profilaktyki przeciwpasożytniczej lub mniejszych problemów zdrowotnych.

Jaki wpływ na branżę weterynaryjną ma COVID-19. Czy są jakieś szacunki o redukcji etatów w placówkach?

Nie dysponujemy takimi danymi, z naszych obserwacji wynika raczej, iż aktualnie klienci pojawiają się ze swoimi zwierzętami w lecznicach, wykonując „zaległe” lub zaplanowane zabiegi: sanacje jamy ustnej, sterylizacje, kastracje. Nie możemy jednak przewidzieć długofalowego wpływu pandemii na gospodarkę, choć wszyscy żywimy nadzieję, iż branża weterynaryjna wyjdzie „obronną ręką”.

Jak już jesteśmy przy COVID-19, to ostatnio na popularności zyskują nowoczesne rozwiązania, znane i powszechnie stosowane choćby w medycynie ludzkiej – rezerwacje wizyt online. Czy w weterynarii, kiedy nie można przewidzieć, ile będzie trwała wizyta, jest miejsce na rezerwację wizyt online?

Rezerwacja wizyt jest najlepszym sposobem na zaplanowanie czasu w lecznicy i ten system dobrze się sprawdza, coraz więcej lecznic z niego korzysta. Nie można jednak zapomnieć, że część wizyt to przypadki nagłe, wymagające natychmiastowej interwencji, i ująć to w planie dnia. To już kompetencja pracowników recepcji lub menedżera. Jak się okazuje dobra praca recepcji to ważny element wizerunku lecznicy, dobrego Client Experience Management CXM. To też obszar, w którym pracujemy i szkolimy.

Weterynaria świetnie zareagowała na zmiany, które przyniosły ostatnie miesiące, odbywają się ciekawe szkolenia, webinaria online. My również część naszych działań przeniesiemy do sieci, już przygotowujemy ofertę różnych wykładów, nasz Kongres Kobiet Weterynarii w 2021 będzie w wersji hybrydowej. Idziemy z duchem czasów, ale liczymy, że wrócimy do normalnych kontaktów „face to face”, bo to ważna część naszego projektu, który ma integrować środowisko kobiet weterynarii!

Dowiedz się więcej

DAWNA MEDYCYNA I WETERYNARIA

„https://www.researchgate.net/profile/Jozef_Szarek/publication/2592659a88_Dawna_Medycyna_i_Weterynaria_Pacjent_2011/links/0046352aa05703704b000000/Dawna-Medycyna-i-Weterynaria-Pacjent-2011.pdf”

Weterynaryjna profilaktyka zoonoz

„http://www.medycynawet.edu.pl/images/stories/pdf/pdf2008/122008/20081213631367.pdf”

HIGIENA I PROFILAKTYKAW CHOWIE I HODOWLI PSÓW

„http://kynologia.zut.edu.pl/fileadmin/pliki/szkolenie_uzytkowe/Vwarsztaty/V_warsztaty.pdf”