Znalazłeś liścik przyklejony do swoich drzwi podpisany przez całą kamienicę z prośbą o usunięcie aparatu mowy Twojego pupila? Wstrzymaj się od zabiegu, może to lęk separacyjny.

Zdarza się, że oprócz głośnego szczekania, wracając do domu zastajesz pogryzione meble, podrapane drzwi, nieruszone jedzenie z miski i psa pod drzwiami. Może to świadczyć o tzw. lęku separacyjnym. Definiuje się go jako chorobę cywilizacyjną zwierząt, które są społeczne i niezdolne do adaptacji w momencie odizolowania od opiekuna.  Lęk separacyjny charakteryzuje się niepokojem, powoduje nasilenie reakcji lękowych takich jak : wycie, szczekanie, zachowania destrukcyjne, pobudzenie psychoruchowe, czy nawet samookaleczenia.

Wpływ na powstanie schorzenia mają takie czynniki jak: rasa, brak prawidłowej socjalizacji psów, nagłe zmiany, przemoc i traumy, przeżyte choroby, czynniki dziedziczne.

Od 5 do 12 tygodnia szczeniaka następuje rozwój psychiczny. W tym momencie należy przyzwyczajać psa do różnych bodźców, aby ograniczyć lęk w późniejszym etapie życia oraz nagradzać za grzecznie spędzony czas podczas nieobecności.

 

Jak leczyć lęk separacyjny?

Zanim zaczniemy, najlepiej sprawdzić, czy podczas naszej nieobecności pies boi się konkretnych odgłosów np. remont, głośny sąsiad, zmywarka, pralka itp.  Następnie należy przejść do modyfikacji zachowań, a niekiedy trzeba wdrożyć czynnik farmakologiczny.

Psa w pierwszej kolejności uczy się posłuszeństwa  w postaci prostych komend np. siad, leżeć. Następnie, uczymy go samodzielności – od komendy „zostań” po pozostawianie go na krótki czas samotności.

Należy pamiętać, że to opiekun powinien kontrolować zachowanie psa, a nie odwrotnie.

Wskazane w leczeniu lęku separacyjnego jest stosowanie pochwał za dobrze wykonane zadanie. Takich psów nie należy karać.

Dodatkowo w leczeniu może pomóc cicho pozostawione radio, długi spacer z psem przed naszym wyjściem, aby szybciej zasnął ze zmęczenia, pozostawienie wybranych zabawek na czas samotności. Oprócz tego pies często kojarzy moment szykowania się do wyjścia i już zaczyna panikować. Możesz go powoli odczuwać na to np. chodzeniem z brzęczącymi kluczami, ubieraniem kurtki.

Najbardziej narażone na lęk separacyjny są psy ze schroniska, które boją się, że ponownie zostaną odłączone od opiekuna. Potrzebują wtedy więcej czasu, żeby się zaadaptować do nowego domu, a czasem będzie potrzebna pomoc behawiorysty.

Pamiętaj, że najlepiej, przed wprowadzeniem jakichkolwiek metod, skontaktować się ze specjalistami: lekarzem weterynarii, behawiorystą i trenerem psów.